Tutoring – edukacyjne wczoraj, dziś czy jutro?

Bartosz FingasTutoring to podejście do edukacji opierające się na długofalowej, indywidualnej relacji i regularnych spotkaniach, których celem jest rozwój charakteru podopiecznego, odkrycie i rozwinięcie jego mocnych stron, umiejętności ich wykorzystywania oraz dojrzałości przejawiającej się w umiejętności podejmowania mądrych decyzji.

CZYM JEST TUTORING

Szukając odpowiedzi na pytanie, czym jest tutoring, już na samym wstępnie stoimy przed niemałą trudnością jego definicji. Czy jest to technika, metoda czy raczej coś szerszego: podejście lub nurt w edukacji? Z pewnością rację mają ci, którzy utrzymują, że jest to pewna metoda charakteryzująca się określonymi celami, uporządkowanym procesem i sprecyzowanymi narzędziami.

W Collegium Wratislaviense traktujemy tutoring również jako podejście do edukacji i jako relację między tutorem a podopiecznym, która opiera się nie tylko na znajomości technik, metod i narzędzi, ale za którą stoi określona wizja tego, kim jest człowiek i jego rozwój, czym jest i czemu powinna służyć edukacja – czyli opiera się na jasno sprecyzowanych wartościach.

Tutoring stanowi indywidualną relację między tutorem i podopiecznym, która wzoruje się na znanej prawie do zarania dziejów relacji mistrz-uczeń. To skojarzenie powoduje najczęściej reakcję: „a więc tutoring to nic nowego”. I jest to reakcja jak najbardziej słuszna! Tutoring nie jest rewolucyjny w tym sensie, że odrzuca wszystko, z czym mieliśmy już kiedyś do czynienia. Wybiera raczej to, co w przeszłości się sprawdziło i, bazując na tym, docieka, jak można to rozwinąć, by było dostosowane do wyzwań i potrzeb współczesnego świata.

Choć mądrość dotycząca relacji mistrz-uczeń i ludzkiego rozwoju przekazana nam przez największe umysły antycznego, średniowiecznego i nowożytnego świata nie straciła na aktualności, to wymaga ona uwzględnienia współczesnych osiągnięć nauk o człowieku (głównie psychologii) i ich implikacji dla edukacji i wychowania.

Ważna jest również zmiana kulturowa: społeczeństwo informacyjne wymaga trochę innych kompetencji do sprawnego poruszania się w jego ramach i podejmowania trafnych wyborów niż społeczeństwo preindustrialne lub przemysłowe. To sprawia, że również edukacja powinna być bardziej nastawiona na rozwijanie kreatywności, umiejętność odkrywania i wykorzystywania talentów i mocnych stron, by służyć innym ludziom, a co za tym idzie, by odnaleźć swoje miejsce na szybko zmieniającym się rynku pracy.

Celem tutoringu nie jest jednak rozwinięcie kompetencji potrzebnych na rynku pracy, ale raczej dojrzałość, rozwój umiejętności podejmowania mądrych wyborów (edukacyjnych, zawodowych i życiowych) i wykorzystywania swoich talentów i mocnych stron, by były one również pożyteczne dla innych. Te kompetencje w sposób naturalny sprawią, że podopieczny lepiej poradzi sobie na rynku pracy, ale – co podkreślam – tutoring nie jest doradztwem zawodowym. Ta funkcja jest jedynie wtórną, ale i naturalną konsekwencją profesjonalnie prowadzonego tutoringu.

Tutoring opiera się na kilku fundamentach:

  • klasycznej relacji mistrz-uczeń (zadawanie trafnych pytań, służenie dobrym przykładem i postawą, przekazywanie uniwersalnych wartości);
  • współczesnych osiągnięciach psychologii pozytywnej, która jest nastawiona na mocne strony, a nie problemy oraz skupia się na przyszłości, a nie przeszłości;
  • personalizmie jako pewnej filozofii, która głosi, że w rozwoju człowieka liczy się nie tylko rozum i kompetencje poznawcze, ale również kształtowanie woli, emocji i charakteru.
  • To wszystko, choć brzmi pięknie, pozostaje pustymi hasłami, jeśli nie jest okraszone konkretnymi narzędziami rozwojowymi. Tutoring może korzystać z doświadczeń biznesowych, które przy odrobinie inwencji można wykorzystać w edukacji: narzędzia rozwoju talentów, pracy nad celami i ich realizacją, narzędzia organizacji czasu itp. Ponadto w tutoringu ważne są metody pracy nad charakterem, który według wielu specjalistów jest kluczowym czynnikiem sukcesu.

    DLA KOGO JEST TUTORING

    Wielu nauczycieli i wychowawców ma w tym miejscu wątpliwości: czy tutoring nie jest jedynie utopią? Jak można objąć indywidualną opieką tutorską wszystkich uczniów w danej klasie lub szkole, skoro tutoring ma być relacją regularną i długofalową, a zasoby placówki i czas nauczycieli są ograniczone? W odpowiedzi na te wątpliwości należy pamiętać, że po pierwsze nie jest możliwe, by tutoring stał się metodą powszechną, obejmującą wszystkich uczniów. Po drugie, tutoring przynosi najlepsze rezultaty, gdy opiera się na dobrowolności.

    Powyższe przekonania rodzą kolejną wątpliwość: czy stosowanie go nie jest sprzeczne z zasadą równości, mówiącą, że każdemu uczniowi nauczyciel winien poświęcić ten sam stopień uwagi i czasu? Z pewnego punktu widzenia jest to zarzut słuszny. Popatrzmy na to jednak z drugiej strony: chyba wszyscy przyznają, że istnieją uczniowie, którzy mają problemy w nauce i przez to wymagają większej uwagi i nakładu pracy. Nie jest rzeczą kontrowersyjną, że nauczyciel powinien robić wszystko, by taki uczeń mógł przyswoić wymaganą na danym poziomie edukacji wiedzę i umiejętności. Z tej samej perspektywy można potraktować pracę z uczniem zdolnym. Im też należy poświęcić więcej czasu, by nie zmarnowali talentu.

    Tutoring nie jest zarezerwowany tylko dla szczególnie uzdolnionych, ale wszystkich, którzy chcą czegoś więcej, niż jest wymagane w podręczniku. I nie chodzi tu tylko o wiedzę, ale również rozwój zainteresowań, talentów i mocnych stron w najróżniejszych dziedzinach. Jak zatem sprawić, by pasja gry w piłkę nożną, jeżdżenia na rowerze lub tańca przyczyniła się do rozwoju danego ucznia i pomogła mu wykorzystywać zainteresowania do zrobienia czegoś dla innych, a nawet stanowiła podstawę przyszłej pracy? Dobry tutor to ktoś, kto potrafi do tego doprowadzić.

    Tutoring nie jest dla wszystkich, ale dla wszystkich, którzy chcą! Zarówno dla uczniów zdolnych, jak i takich, o których zwykło się mówić, że marnują swój potencjał lub że nie odnajdują się w rzeczywistości szkolnej. Tutoring zakłada, że każdy ma talent, który może stać się podstawą szczęśliwego i spełnionego życia. W tym sensie każdy uczeń jest uzdolniony, ale nie każdy swoje zdolności rozwija.

    GDZIE STOSUJE SIĘ TUTORING

    Tutoring pierwotnie był stosowany na uczelniach wyższych: pojawił się na Oksfordzie, a potem również na innych uniwersytetach anglosaskich. Wydaje się, że to nie przypadek, że uczelnie, na których stosuje się profesjonalny tutoring, są w czołówce najlepszych uniwersytetów świata. W Polsce można go spotkać na elitarnych kierunkach studiów – należą do nich: Akademia Artes Liberales, Collegium Invisibile czy Międzywydziałowe Indywidualne Studia Humanistyczne działające na kilku uniwersytetach.

    Tutoring ma tam wymiar przede wszystkim naukowy i tutorzy nie są przygotowywani w żaden sposób do pracy narzędziami rozwojowymi. Proces tutoringu nie jest ujednolicony ani usystematyzowany i w całości zależy od profesora prowadzącego tutorial, co ma swoje dobre, ale też i złe strony, ponieważ potencjał, który niesie za sobą ta metoda, nie zawsze jest w pełni wykorzystywany.

    Na poziomie szkolnym pewne elementy tutoringu można spotkać w programach rozwoju talentów czy w kółkach zainteresowań. W sposób systematyczny jest on stosowany jedynie w nielicznych placówkach, choć coraz więcej szkół interesuje się tym, by mieć u siebie program tutoringowy.

    Ciekawy przykładem zastosowania tej metody jest Dwujęzyczne Gimnazjum nr 54 Pro Futuro. Trzyletni program tutoringowy w ocenie tej szkoły zakończył się sukcesem. Wpłynął na rozwój zainteresowań podopiecznych, przyczynił się do zmniejszenia przemocy fizycznej i werbalnej wśród uczniów. Wdrożenia tutoringu podjął się niedawno również Zespół Szkół Integracyjnych we Wrocławiu, który posiada grupę certyfikowanych tutorów. Wrocław jest w pewnym sensie kolebką tutoringu szkolnego, ponieważ były tam wdrażane pilotażowe programy tutoringowe w miejskich gimnazjach.

    Metoda ta sprawdza się również w edukacji nieformalnej, a więc poza murami placówek edukacyjnych. Przykładem takiego zastosowania jest Program Tutor realizowany przez Fundację Dorastaj z Nami we współpracy z Collegium Wratislaviense. Podopieczni fundacji mają możliwość odbycia całego procesu, składającego się z dziewięciu comiesięcznych spotkań. W ich trakcie realizują projekt tutorski, który ma na celu rozwinąć ich mocne strony i dać okazję podzielenia się swoimi zainteresowaniami z innymi. Współpraca z tutorem kończy się sformułowaniem Osobistego Planu Edukacyjnego, który ma pomóc zaplanować podopiecznemu dalszą ścieżkę edukacyjną, a czasami również rozwoju zawodowego.

    CZY TUTORING JEST MOŻLIWY W PRZEDSZKOLU

    Tutoring w przedszkolu przybiera inną formę niż regularne, indywidualne spotkania opierające się na rozmowie i zadawaniu pytań. Od długiego czasu pracują w ten sposób przedszkola Fundacji Sternik, a niedawno wdrożenia tej metody podjęło się kilka innych placówek.

    Najczęściej jest to tutoring rodzinny, angażujący nie tylko dziecko, ale również jego rodziców. Trochę inne są również cele tutoringu w przedszkolu. Na tym etapie skupia się on głównie na kształtowaniu dobrych nawyków dziecka, które potem przekształcają się w pozytywne cechy charakteru.

    Przewaga tutoringu polega w tym przypadku na tym, że tutor, współpracując z rodzicami, może brać pod uwagę indywidualne predyspozycje dziecka i wspólnie z nimi wyznaczać cele rozwojowe podopiecznego. Na tym też polega dodatkowa trudność prowadzenia takiego procesu, ponieważ zaangażowana osoba jest niejako tutorem również dla rodziców. Z drugiej strony nie może wchodzić w ich rolę, uznając, że jako specjalista wie lepiej, co jest dobre dla ich dziecka.

    Tak jak w każdym rodzaju tutoringu, tutor powinien być wielkoduszny, by wierzyć w zdolności podopiecznego i wspierać go w osiąganiu ambitnych celów, a z drugiej strony cechować się pokorą, co oznacza, że nie może uznawać, iż zna rozwiązanie każdej sytuacji, ani narzucać własnego zdania – np. co do przyszłych wyborów podopiecznego.

    Do tego krótkiego katalogu cnót tutorskich warto dodać jeszcze długomyślność. Jacek Woroniecki, wybitny filozof i pedagog, twierdził, że jest to główna cnota wychowawcy, która polega na świadomości, że to, co dobre, rodzi się i dojrzewa w człowieku powoli. Trwała zmiana potrzebuje czasu i nie dokona się ze spotkania na spotkanie lub z tygodnia na tydzień. Dobry wychowawca i dobry tutor potrafią działać konsekwentnie i nie zniechęcać się, bo wiedzą, że ich praca może w przyszłości wydać duże owoce – mimo że ich wzrost jest ledwo zauważalny dla oka.

    JEDNAK PRZESZŁOŚĆ CZY JUŻ PRZYSZŁOŚĆ?

    Z dużą pewnością można powiedzieć, że tutoring nie jest jeszcze teraźniejszością edukacji. Wciąż jest spotykany i stosowany zbyt rzadko, niż by mógł. Nie jest jednak tylko przeszłością. Nie odcina się od swych historycznych korzeni, ale też nie ogranicza się tylko do tego, co było kiedyś. Czy w związku z tym można powiedzieć, że jest to przyszłość edukacji? Myślę, że raczej nie stanie się on czymś powszechnym. Jest jednak szansą, którą warto wykorzystać.

    Artykuł ukazał się w miesięczniku „Monitor Prawny Dyrektora’, czerwiec-lipiec 2014.

    Tutoring – edukacyjne wczoraj, dziś czy jutro?

    Bartosz Fingas

    Bartosz jest kierownikiem programowym Szkoły Tutorów, tutorem i trenerem w Collegium oraz zajmuje się organizacją Ogólnopolskiego Kongresu Tutoringu. Prowadzi szkolenia z zakresu tutornigu, rozwoju talentów oraz mentoringu.

    Strona www.cw.edu.pl korzysta z plików cookies w celach statystycznych. Ustawienia przechowywanych plików cookies możesz w każdej chwili zmienić (dowiedz się jak). Korzystając z tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie ciasteczek.